Od ostatniego napisanego posta na blogu minęły aż dwa miesiące - szmat czasu. Troszkę się opuściłam w prowadzeniu bloga, ale tak bywa, że niektóre okresy są nieco bardziej pracowite lub zajęte niż inne i tak właśnie było u mnie. Postaram się szybko nadrobić stracony czas :)
To, że tutaj nic nie zamieszczałam wcale nie oznacza, że również szycie poszło w odstawkę, wręcz przeciwnie, chociaż już zaczynam łapać się na rozpoczynaniu nowych rzeczy i nie kończeniu ich, a następnie kolejnych, itd. Słyszałam, że jest to dość powszechne. Mi jednak trochę przeszkadza, bo niby szyje, a na bloga nie ma co wstawiać. Trzeba coś z tym chyba zrobić :)
Ale do rzeczy.
Przez ten czas, w którym mnie nie było zdążyłam zapisać się na Letnią Akademię Szycia. Do tej pory szło mi nawet nieźle (co może ulec zmianie w związku z III etapem, ale muszę być dobrej myśli), więc zaprezentuję Wam to co stworzyłam. Wiem, że nieco dziwne wydawać się może prezentowanie I i II etapu kiedy ku końcowi ma się już III.
A więc etap I czyli torba na zakupy. Uszyłam ją z twardego drukowanego materiału doskonałego na bardzo wytrzymałą torbę. Oto jak powstawała i jak wygląda:
Pokaże Wam od razu etap II - poduszkę. Musiała być oczywiście w moim ulubionym kolorze, czyli niebieskim. No i dzięki temu pasuję mi kolorystycznie do pokoju :) Oto ona:
Od teraz postaram się zamieszczać moje uszytki bardziej regularnie :)
Pozdrawiam
Donia